Małżeństwa dwunarodowościowe, a co za tym idzie także rozwody osób o różnych obywatelstwach lub przebywających w różnych krajach – czyli rozwody z tzw. elementem obcym – przestały być niezwykłym zjawiskiem w Polsce. W ich przebiegu mogą jednak wystąpić trudności, których nie spotkamy przy rozwodzie w granicach kraju. Podstawowym z nich jest ustalenie, który sąd będzie właściwy do rozpoznania sprawy i który system prawny będzie miał zastosowanie. Proces mediacji może znacznie ułatwić postępowanie przed sądami krajowymi i zagranicznymi.
W ramach ogólnopolskiej kampanii #RozwódToNieWojna, o skomplikowanym przebiegu spraw rozwodowych z elementem obcym, specyficznych problemach (m.in. porwaniach rodzicielskich) oraz o tym, gdzie szukać wsparcia, rozmawiamy z dr Arkadiuszem Wowerką, LL.M., ekspertem z Zespołu Prawnego Centrum Porozumień Prawnych w Gdyni.

Liczba dwunarodowościowych małżeństw w Polsce wzrosła po transformacji systemowej, przystąpieniu do Unii Europejskiej, a także w efekcie ruchu emigracyjnego. Jaka jest skala tego zjawiska?
Małżeństwa binacjonalne stały się w Polsce powszechne. Statystyki małżeństw zarejestrowanych w polskich urzędach stanu cywilnego zebrane przez GUS wskazują, że w 2014 roku już co 14. małżeństwo było zawierane między mieszkańcami różnych krajów. W rzeczywistości takich ślubów mogło być znacznie więcej, ponieważ nie ma obowiązku rejestrowania w Polsce małżeństwa zawartego poza granicami kraju.

 

Z jakimi problemami mierzą się takie małżeństwa w sytuacji rozwodu?
Rozwodzące się pary na całym świecie mają do uregulowania podobne kwestie, związane m.in.: z ustrojem majątkowym, władzą rodzicielską, opieką nad wspólnymi dziećmi. Poza tym pojawiają się specyficzne problemy praktyczne – z pozoru proste kwestie, które komplikują się, gdy mamy do czynienia z rozwodem osób o różnych obywatelstwach lub przebywających w różnych krajach. Dla przykładu, żeby wspólne dziecko mogło legalnie wyjechać za granicę potrzebna jest zgoda obojga rodziców (zgoda na wyjazd oraz na paszport), a także tłumaczenie aktu urodzenia dziecka. Trudności mogą wynikać także m.in. z utrudnionego dostarczania dokumentów prawnych osobom przebywającym za granicą czy konieczności odpowiadania przed sądem w obcym kraju.
Warto mieć na uwadze, że rozwód z tzw. elementem obcym nie dotyczy wyłącznie małżeństw dwunarodowościowych. Tego typu sprawa rozwodowa zostanie przeprowadzona także w przypadku rozwodzących się obcokrajowców mieszkających w Polsce, a także małżonków jednej narodowości, ale z różnymi miejscami zamieszkania, posiadających dziecko przebywające poza terenem kraju czy majątek usytuowany za granicą.

 

W kontekście tego typu rozwodów szczególnie często pojawia się np. kwestia porwań rodzicielskich. Jakiej sytuacji to dotyczy i czy można się przed nią zabezpieczyć?
Z porwaniem rodzicielskim mamy do czynienia wtedy, gdy jeden z rodziców wyjeżdża z dzieckiem poza granicę kraju bez zgody drugiego opiekuna, który posiada pełnię praw rodzicielskich.
Aby uniknąć takiej sytuacji warto ustalić dziecku miejsce pobytu przy rodzicu, który mieszka w wybranym kraju. Można także wnieść do sądu o uregulowanie kontaktów z drugim rodzicem. Dzięki temu ryzyko uprowadzenia jest zminimalizowane. Jeśli jednak mimo tych działań dojdzie do porwania, to dziecko będzie przebywało poza granicą kraju nielegalnie. Istnieją instrumenty prawne, takie jak np. konwencja haska, które pozwalają na bezpieczny powrót dziecka do kraju.

 

Czy postanowienia polskiego sądu w kwestiach związanych z rozwodem są uznawane poza granicami kraju?
Niekoniecznie. Każdy kraj ma własny system prawny. Jeżeli postanowienie jest sprzeczne z zasadami porządku prawnego danego państwa, to nie zostanie ono przez nie uznane. W oparciu o wieloletnie doświadczenie w tego typu sprawach mogę jednak stwierdzić, że większość postanowień wydanych przez polskie sądy jest uznawana także w innych krajach, szczególnie w ramach Unii Europejskiej.

 

Czyli nie istnieje żaden międzynarodowy dokument, który kompleksowo reguluje te kwestie?
Prawo rodzinne nie jest obszarem, które dałoby się w taki sposób merytorycznie uregulować. W każdym państwie obowiązuje jednak prawo prywatne międzynarodowe. PPM to zbiór norm, które wskazują prawo właściwe – system prawny (np. prawo polskie) mający zastosowanie w sytuacjach związanych z przynajmniej dwoma systemami prawnymi. Źródłem takich sytuacji są m.in.: odmienne obywatelstwa partnerów, różne miejsca ich pobytu czy położenie majątku poza granicą kraju.

 

Jak, krok po kroku, przebiega sprawa o rozwód z elementem obcym?
Pierwszym krokiem w postępowaniu sądowym jest ustalenie jurysdykcji – sądu (np. sądu polskiego), który będzie rozpatrywał daną sprawę. Są różne zasady ustalania jurysdykcji. Przykładowo miejsce pobytu dziecka może determinować, który sąd będzie jurysdykcyjnie właściwy dla sprawy.
Następnie określa się wspomniane już prawo właściwe – mający jurysdykcję sąd ustala, który system prawny będzie miał zastosowanie. Oznacza to, że nawet wtedy, gdy sprawę rozpatruje sąd w Polsce, zastosowanie może mieć prawo innego kraju. To, jakie prawo będzie obowiązywało decyduje m.in. o przesłankach rozwodu, jego skutkach, władzy rodzicielskiej czy alimentacji. Ta procedura jest skomplikowana nie tylko dla laika. Budzi wiele wątpliwości także u pełnomocników.

 

Dlaczego jest tak skomplikowana z prawnego punktu widzenia?
Mimo istniejących podstaw ustalania jurysdykcji oraz prawa właściwego, nadal pozostaje wiele kwestii otwartych, niesprecyzowanych wprost i wątpliwych. Samo stosowanie prawa właściwego wiąże się z trudnościami – sprawy z elementem obcym wymagają od pełnomocników wiedzy merytorycznej na temat obcych systemów prawnych. Przebieg takiej sprawy jest trudny do przewidzenia – zdarza się, że orzeczone przez sąd rozwiązania zależą od tego, w jakim kraju odbywa się postępowanie i jaki system prawny obowiązuje. Nieznajomość regulacji nasila problem, jaki do rozwiązania mają rozwodzący się partnerzy.

 

A z jakimi kosztami wiążę się tego typu sprawy?
Prowadzenie sprawy z elementem obcym jest zazwyczaj droższe niż analogicznej sprawy prowadzonej w kraju. Wiąże się to z dodatkowymi kosztami tłumaczeń i wyższymi kosztami reprezentacji – wynagrodzeń dla pełnomocników wyspecjalizowanych w tego typu sprawach.

 

Domyślam się, że takie sprawy są też bardziej czasochłonne niż sprawy prowadzone w granicach jednego państwa?
Zdecydowanie tak. Proces zaczyna się wydłużać już na etapie doręczania pisma inicjującego sprawę – sądy w przypadku spraw z elementem obcym wyznaczają pozwanym dłuższe terminy na przedstawienie swojego stanowiska. Dotyczy to zarówno spraw przed sądami zagranicznymi, jak i krajowymi. Także pomyłka w określeniu właściwej jurysdykcji może znacznie wydłużyć czas postępowania.
Przeciągające się postepowanie eskaluje konflikt między partnerami, bardzo obciążając emocjonalnie. Silny stres zatruwa relacje z najbliższymi, w tym często także z dziećmi. Ścieżkę sądową można na szczęście ominąć dzięki procesowi mediacji, który znacznie przyspiesza postępowanie przed sądami – zarówno krajowymi, jak i zagranicznymi – często całkowicie je zastępując.

 

W jaki sposób się to odbywa?
Podczas mediacji partnerzy mają szansę na aktywne wypracowanie porozumienia we wszystkich kwestiach wiążących się z rozwodem. Spisane w formie ugody mediacyjnej zgodne ustalenia z wysokim prawdopodobieństwem zostaną uwzględnione przez sądy krajowe przy wydaniu orzeczenia. Taka ugoda ułatwi także postępowanie przed organami i instytucjami w innych krajach, minimalizując skomplikowane i kosztowne procedury.

 

Podobno coraz częściej stosowaną praktyką, która pozwala ochronić obie strony przed dodatkowym stresem i trudnościami przy ewentualnym rozstaniu, jest zawarcie odpowiedniej umowy już na etapie wiązania się z obywatelem innego kraju? Uważa Pan, że to dobre rozwiązanie?
Zdecydowanie tak. Ugodę mediacyjną można spisać nie tylko w sytuacji rozwodu, ale też w trakcie trwania związku lub jeszcze przed zawarciem małżeństwa. Warto wówczas z góry określić prawo właściwe, które będzie obowiązywało partnerów i ich wspólne dzieci. Podczas mediacji można również np. określić nazwisko dziecka czy zawrzeć umowę majątkową. Ograniczy to ewentualne wątpliwości, które mogą pojawić się z czasem.
Mediacja pozwala na to, na co nie ma czasu i miejsca w sądzie – umożliwia przewidywanie różnych sytuacji, które mogą się wydarzyć. Proces mediacji cechuje się nieporównywalną w stosunku do sądów elastycznością rozwiązań: zarówno problemów prawnych, jak i praktycznych (np. związanych z kwestią paszportu dziecka czy tłumaczeniem jego aktu urodzenia). Treść ustaleń spisanych w formie ugody mediacyjnej zależy wyłącznie od partnerów.

Dziękuję za rozmowę.


Arkadiusz Wowerka – Doktor prawa. Absolwent Szkoły Prawa Niemieckiego oraz podyplomowych studiów magisterskich z zakresu prawa niemieckiego na Wydziale Nauk Prawnych Uniwersytetu w Kolonii. Adiunkt w Katedrze Prawa Handlowego i Międzynarodowego Prawa Prywatnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. Tłumacz przysięgły z języka niemieckiego, współpracujący z Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.


Centrum Porozumień Prawnych jest interdyscyplinarnym ośrodkiem, wspierającym rozwodzące się strony w procesie osiągnięcia kompromisu oraz sformułowania i zatwierdzenia prawnie wiążącego porozumienia. Łączy kompetencje prawne, mediacyjne i psychologiczne w obszarze prawa rodzinnego i cywilnego. Prowadzi mediacje, specjalistyczne badania psychologiczne oraz świadczy pomoc prawną w celu realizacji wspólnego interesu stron. W ramach struktur Centrum Porozumień prawnych funkcjonują: Klinika Rozwodowa, Osobno oraz Prywatny Zespół Specjalistów Sądowych “Audi et Vide”. http://www.centrumporozumien.pl


#RozwódToNieWojna to pierwsza tego typu kampania związana z problematyką rozwodu, który rokrocznie dotyka coraz większą liczbę małżeństw z różnym stażem. Celem kampanii jest rzetelne informowanie i szerzenie fachowej wiedzy. Kampania promuje dialog, szacunek i dążenie do uzgodnienia porozumienia. Ustami ekspertów Centrum Porozumień Prawnych – doświadczonych psychologów, prawników i certyfikowanych mediatorów – poruszane są istotne tematy związane z rozwodem: od zagadnień prawnych, poprzez etapy rozwodu, znaczenie mediacji, aż po kwestie emocji i relacji w rodzinie, ze szczególnym uwzględnieniem pozycji dziecka w sytuacji rozwodu rodziców. https://www.rozwodtoniewojna.pl


Kampania jest objęta honorowym patronatem Rzecznika Praw Dziecka. 


0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

13 − 5 =