Opieka nad dzieckiem – Front działań sprzymierzonych

Warto zadbać, by fakt, że rodzice nie są już razem, w możliwie jak najmniejszym stopniu zaburzył codzienne funkcjonowania dziecka. Niezbędna jest refleksja nad sensem każdej zmiany w jego życiu oraz uzgodnienie przez rozstających się rodziców czytelnych zasad i racjonalnego harmonogramu podziału opieki.

W ramach ogólnopolskiej kampanii #RozwódToNieWojna, o tym, gdzie zwrócić się o wsparcie w opracowaniu najbardziej adekwatnego i dobrego dla dziecka planu opieki nad nim po rozwodzie, w sytuacji gdy trudno o rzeczowy dialog między rodzicami, rozmawiamy z Honoratą Sadowską, Ekspertem z Zespołu Psychologów Centrum Porozumień Prawnych w Gdyni.

Czy po rozwodzie opiekę nad dzieckiem powinien w praktyce przejąć jeden z rodziców?
Absolutnie nie! Trzeba zrobić wszystko, by dziecko miało kontakt zarówno z jednym, jak i drugim rodzicem, chyba że sąd – ze względu na szczególną sytuację, szczególne problemy – zdecydował inaczej. Mówi o tym Konwencja o Prawach Dziecka. Dziecko ma prawo do mamy i taty i powinno mieć regularny kontakt z obojgiem rodziców. Także z opiekunem drugoplanowym – tym, z którym nie mieszka lub z którym spędza mniej czasu, jeśli taki model opieki został przyjęty.

A co w sytuacji, gdy dziecko albo jeden z rodziców nie chce utrzymywać takiego kontaktu?
Natłok negatywnych emocji i doświadczeń sprawia, że któryś z rodziców może sobie okresowo gorzej radzić z sytuacją i mieć ochotę się odciąć. Czasami po prostu trzeba sobie i dziecku dać trochę czasu na przepracowanie nowej sytuacji, spojrzenie na nią z dystansu, obniżenie intensywności emocji.

A jeśli między dzieckiem i drugim rodzicem stanie rodzic pierwszoplanowy – czyli ten, z którym dziecko mieszka lub spędza więcej czasu?
Nie ma uzasadnienia dla sytuacji, w której jeden z byłych partnerów utrudnia lub ogranicza kontakt dziecka z drugim rodzicem. Na podstawie mojej praktyki mogę stwierdzić, że często dzieje się to wtedy, gdy rodzic pierwszoplanowy nie radzi sobie z sytuacją rozwodu i własnymi emocjami. Zaczyna traktować dziecko jak zakładnika tych emocji. By nie potęgować konfliktu, który z pewnością odbije się w długim okresie na wspólnym dziecku, powinien wtedy skonsultować się z psychologiem. Specjalistyczne wsparcie powinno pomóc wypracować konstruktywne, efektywne sposoby reagowania na stres, radzenia sobie z nim i przystosowania się do nowej sytuacji. Pomoże zabezpieczyć też przed wpływem negatywnych emocji odczuwanych wobec partnera na funkcjonowanie i prawidłowy rozwój wspólnego dziecka.

Jak racjonalnie uregulować kwestię opieki nad wspólnym dzieckiem po rozwodzie w sytuacji, gdy ze względu na napięte stosunki trudno o rzeczowy dialog między rodzicami?
W pierwszej kolejności warto zobiektywizować ogląd sytuacji, a konstruowanie planu opieki poprzedzić badaniami psychologicznymi dziecka, zwracając się o opinię do specjalistycznego ośrodka rodzinnej diagnostyki psychologicznej. Skonfliktowani rodzice zwykle dostrzegają tylko własną więź z dzieckiem, a każdy z nich ma wrażenie, że najlepiej zna jego potrzeby i wie, co będzie dla niego dobre. Niestety często ten subiektywny obraz jest wypaczony, nieprawidłowy. Wnioski z czynności diagnostycznych mogą pomóc rodzicom zrozumieć faktyczne emocje i potrzeby dziecka, co jest dobrym punktem wyjścia do wypracowania właściwych rozwiązań. Otwiera się wówczas nowa przestrzeń do porozumienia się.

A jeśli mamy już opinię, ale nadal trudno nam konstruktywnie rozmawiać o podziale opieki?
Opinia może być dobrym wstępem do mediacji w szczególności w sytuacji, gdy rodzice nie wiedzą, w jaki sposób podzielić między siebie opiekę nad dzieckiem. Proces mediacji dodatkowo pozwala wypracować zgodne ustalenia w najistotniejszych kwestiach związanych z opieką, takich jak: podział obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej, miejsce zamieszkania dziecka, kontakty z dzieckiem czy alimenty. Mediator w pewnym sensie staje się ?adwokatem dziecka?, reprezentując jego potrzeby. Skutecznie neutralizuje negatywne emocje partnerów, zarządza konfliktem i ułatwia dialog w trakcie rozwodu. Pozwala na spojrzenie z innej perspektywy i z uwzględnieniem długofalowych skutków aktualnych wyborów. Warto szukać ośrodków, w których mediacje prowadzi się w parach mediacyjnych – w których mediatora wspierają osoby o kompetencjach psychologicznych i prawniczych.

Czy opieka naprzemienna to właściwe rozwiązanie?
W sytuacjach opiekuńczych nie ma z reguły prostych, jednoznacznie dobrych rozwiązań. Dużo zależy od wieku dziecka i jego relacji z rodzicami. Czasem nie bez znaczenia jest także płeć dziecka. Są kraje, w których odchodzi się od opieki naprzemiennej. Ja nie byłabym tak kategoryczna. Opieka naprzemienna, (czyli np. tydzień u mamy, a następnie tydzień u taty) jest możliwa i dobrze funkcjonuje, ale tylko wtedy, gdy rodzice są w stanie się ze sobą swobodnie i zgodnie komunikować. W mojej ocenie, opieka naprzemienna sprawdza się lepiej przy kilkuletnich dzieciach, do momentu rozpoczęcia nauki w szkole. Wtedy w grę zaczyna wchodzić czysta logistyka – odwożenie do szkoły, na zajęcia pozalekcyjne, odrabianie lekcji? Dziecko potrzebuje wówczas zdecydowanie więcej stabilności – własnego biurka, książek, których nie trzeba ciągle pakować, by przewieźć je do drugiego domu, stałego miejsca, do którego będą mogli przychodzić koledzy. Opiekę naprzemienną można realizować także w okresie szkolnym, ale wówczas zmiany miejsca zamieszkania powinny odbywać się rzadziej, w dłuższej perspektywie. Z kolei bardzo małe dziecko zwyczajowo sąd powierza pod opiekę matce, ze względu na aspekty czysto biologiczne.

Czy przy podziale opieki należy uwzględnić zdanie dziecka na temat tego, gdzie i z kim chce ono mieszkać?
Oczywiście zdanie dziecka jest ważne, ale nie musi być decydujące. Warto je uwzględnić, ale w granicach rozsądku. Kwestie logistyczne mogą zaważyć nad innym niż oczekiwane przez dziecko rozwiązaniu i nie ma w tym nic złego. Dla przykładu, jeżeli dziecko z mieszkania taty ma bliżej do swojej szkoły, którą lubi, zna i w której dobrze się czuje, to nie ma potrzeby, by codziennie dojeżdżało przez całe miasto z mieszkania mamy. Zanim przeniesiemy dziecko do innej szkoły, warto realnie ocenić sens takiej decyzji.

Jak zachowywać się wobec dziecka, które wraca z pobytu u drugiego rodzica?
Przede wszystkim nie należy przepytywać dziecka zaraz po wejściu do domu: Jak było? Co robiliście? Gdzie byliście? Co jedliście? O czym rozmawialiście? Z kim się spotykaliście? Zadbajmy, by rozstanie nie zmieniło kompletnie świata dziecka. Dobrze jeśli dziecko i drugi rodzic w dalszym ciągu mają swój świat – ulubione czynności, wspólne pasje, a nawet i małe tajemnice. Zapewnijmy dziecku maksimum poczucia bezpieczeństwa, zaufania i przestrzeni do decydowania, kiedy i co chce nam powiedzieć. Warto też pamiętać o komunikatach kierowanych wówczas do dziecka. Nie bójmy się powiedzieć: Jestem i zawsze chętnie – jeśli tylko będziesz chcieć, z tobą porozmawiam, zawsze chętnie cię wysłucham. O wszystkim możesz mi powiedzieć.

Jak postępować jako rodzic drugoplanowy, u którego dziecko spędza np. tylko kilka dni w miesiącu?
Warto dobrze zagospodarować ten czas. Co nie oznacza, że należy poświęcić go w pełni na przyjemności. Wszyscy będą stratni, jeśli dziecko zacznie kojarzyć przebywanie z rodzicem pierwszoplanowym tylko z codziennymi czynnościami, obowiązkami, a czas spędzany z rodzicem drugoplanowym – z nagrodą, przyjemnościami, atrakcjami. Podczas wizyty u drugiego opiekuna także powinno mieć obowiązki. Weekendowy pobyt u taty czy mamy nie zwalnia dziecka z odrabiania pracy domowej na poniedziałek, kursu językowego czy nauki do egzaminu. Poza tym warto pamiętać, że i dziecko i drugi opiekun podczas swoich spotkań, kontaktów powinni mieć trochę czasu tylko dla siebie, by móc zająć się własnymi sprawami lub odpocząć. Nie należy mieć wyrzutów sumienia, że nie wypełniło się całego dnia wspólnymi aktywnościami.

Czy wyrok sądu może rozwiązać problemy wynikające braku prawidłowej komunikacji byłych małżonków w przedmiocie opieki nad dzieckiem?
Oczywiście są zobligowani do respektowania postanowień sądu, ale to nie oznacza, że teraz sprawy same będą się układać i dialog między byłymi partnerami nie będzie potrzebny. Rozwój dziecka jest dynamiczny – wraz z wiekiem zmieniają się jego potrzeby, pojawiają się nowe trudności i wyzwania. Trzeba na bieżąco dostosowywać do nich zasady opieki. Dlatego tak ważne jest, aby ze względu na dobro dziecka rodzice wypracowali sobie płaszczyznę konstruktywnego dialogu i nauczyli się utrzymywać zdrową relację po rozwodzie. A jeśli negatywne emocje biorą górę – w krytycznych momentach powinni zwrócić się po wsparcie do specjalistów i skorzystać z mediacji. Na porozumienie nigdy nie jest za późno.

Dziękuję za rozmowę.


Honorata Sadowska – Pedagog, psychotraumatolog, kurator sądowy z wieloletnim doświadczeniem w pracy z rodziną i małoletnimi. Ekspert w Zespole Psychologów w Centrum Porozumień Prawnych w Gdyni. Ma bogate doświadczenie w pracy socjoterapeutycznej z osobami straumatyzowanymi, w tym dziećmi i młodzieżą. Uczestnik i koordynator licznych projektów w zakresie pomocy psychotraumatologicznej. Na co dzień prowadzi spotkania psychoedukacyjne ułatwiające radzenie sobie z sytuacją rozwodu.


Centrum Porozumień Prawnych jest interdyscyplinarnym ośrodkiem, wspierającym rozwodzące się strony w procesie osiągnięcia kompromisu oraz sformułowania i zatwierdzenia prawnie wiążącego porozumienia. Łączy kompetencje prawne, mediacyjne i psychologiczne w obszarze prawa rodzinnego i cywilnego. Prowadzi mediacje, specjalistyczne badania psychologiczne oraz świadczy pomoc prawną w celu realizacji wspólnego interesu stron. W ramach struktur Centrum Porozumień prawnych funkcjonują: Klinika Rozwodowa, Osobno oraz Prywatny Zespół Specjalistów Sądowych „Audi et Vide”. http://www.centrumporozumien.pl


#RozwódToNieWojna to pierwsza tego typu kampania związana z problematyką rozwodu, który rokrocznie dotyka coraz większą liczbę małżeństw z różnym stażem. Celem kampanii jest rzetelne informowanie i szerzenie fachowej wiedzy. Kampania promuje dialog, szacunek i dążenie do uzgodnienia porozumienia. Ustami ekspertów Centrum Porozumień Prawnych – doświadczonych psychologów, prawników i certyfikowanych mediatorów – poruszane są istotne tematy związane z rozwodem: od zagadnień prawnych, poprzez etapy rozwodu, znaczenie mediacji, aż po kwestie emocji i relacji w rodzinie, ze szczególnym uwzględnieniem pozycji dziecka w sytuacji rozwodu rodziców. http://www.rozwodtoniewojna.pl


Kampania jest objęta honorowym patronatem Rzecznika Praw Dziecka.